<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Pomysł na dobre życie</title>
	<atom:link href="http://kazdy.wordpress.com/2007/06/12/pomysl-na-dobre-zycie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kazdy.wordpress.com/2007/06/12/pomysl-na-dobre-zycie/</link>
	<description>przemyślenia o życiu w odpowiedzi na pytania o wiarę</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Mar 2009 09:53:55 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Ewe</title>
		<link>http://kazdy.wordpress.com/2007/06/12/pomysl-na-dobre-zycie/#comment-18</link>
		<dc:creator>Ewe</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Sep 2008 15:03:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kazdy.wordpress.com/2007/06/12/pomysl-na-dobre-zycie/#comment-18</guid>
		<description>&quot;Nawet czytanie książek z dziedziny moralności lub historii, a nie daj Boże, z góry skazuje takiego człowieka na nieoryginalność, w konsekwencji: czynienie zła&quot;

Książki to myśli innych, często takich którzy mają więcej czasu na przemyślenia niż ci którzy je czytają, a człowiek czytając korzystać może z gotowych przemysleń będących efektem niejednokrotnie żmudnej drogi i głebokich poszukiwań. 
Teza &quot;pewnego umysłu&quot; iż czytanie książek i znajdywanie w nich inspiracji dla własnego życia jest złem, jest błędna. 
Zadałabym raczej inne pytanie:
Czy bycie oryginalnym w rozumieniu cytowanych przemyśleń &quot;pewnego umysłu&quot;, oznaczać ma życie w zamkniętym centrum własnego umysłu, w pustce i izolacji od przemysleń innych, po to by zachować ową czystość własnych wniosków, pomysłów i decyzji? 
Bez życia w otoczeniu myśli innych, bez świadomego &quot;narażenia&quot; na konfrontację z nimi i nieuniknionego czerpania z nich do podejmowania....uwaga...mimo to własnych sądów i decyzji, nie jest możliwy rozwój.
To nie czerpanie i inspiracja myślami innych powoduje że stajemy się nieoryginalni. To brak odwagi do konfrontacji, do przemyślenia myśli innych, zamknięcie się na czytanie tego co inni myślą i jak działają może to spowodować. Użyłabym nawet stwierdzenia, że jest w postawie takiego umysłu pewna doza pychy...
Umysł żyje i rozwija się tylko w wsród innych umysłów, nawet kiedy musi się od nich na jakiś czas oddalić na pustynię aby sam dojść do własnych oryginalnych wniosków. Czerpie z innych, z różnorodności...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Nawet czytanie książek z dziedziny moralności lub historii, a nie daj Boże, z góry skazuje takiego człowieka na nieoryginalność, w konsekwencji: czynienie zła&#8221;</p>
<p>Książki to myśli innych, często takich którzy mają więcej czasu na przemyślenia niż ci którzy je czytają, a człowiek czytając korzystać może z gotowych przemysleń będących efektem niejednokrotnie żmudnej drogi i głebokich poszukiwań.<br />
Teza &#8220;pewnego umysłu&#8221; iż czytanie książek i znajdywanie w nich inspiracji dla własnego życia jest złem, jest błędna.<br />
Zadałabym raczej inne pytanie:<br />
Czy bycie oryginalnym w rozumieniu cytowanych przemyśleń &#8220;pewnego umysłu&#8221;, oznaczać ma życie w zamkniętym centrum własnego umysłu, w pustce i izolacji od przemysleń innych, po to by zachować ową czystość własnych wniosków, pomysłów i decyzji?<br />
Bez życia w otoczeniu myśli innych, bez świadomego &#8220;narażenia&#8221; na konfrontację z nimi i nieuniknionego czerpania z nich do podejmowania&#8230;.uwaga&#8230;mimo to własnych sądów i decyzji, nie jest możliwy rozwój.<br />
To nie czerpanie i inspiracja myślami innych powoduje że stajemy się nieoryginalni. To brak odwagi do konfrontacji, do przemyślenia myśli innych, zamknięcie się na czytanie tego co inni myślą i jak działają może to spowodować. Użyłabym nawet stwierdzenia, że jest w postawie takiego umysłu pewna doza pychy&#8230;<br />
Umysł żyje i rozwija się tylko w wsród innych umysłów, nawet kiedy musi się od nich na jakiś czas oddalić na pustynię aby sam dojść do własnych oryginalnych wniosków. Czerpie z innych, z różnorodności&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
