Dedykuję ten wpis tym wszystkim, którzy nie rozumieją dlaczego Katechetka nie lubi Halloween
Halloween [1] – “święto” rozpowszechnione przez Celtów, a wywodzące się z obrządków celtyckiego święta Samhain. Dodać wypada, że święto to jest zdecydowanie obce chrześcijańskiemu pojmowaniu świata – zarówno w warstwie obyczajowej, jak i w podłożu ideologicznym.
W wigilię Samhain ludzie starali się zniekształcić i obrzydzić oblicze (stąd zwyczaj przebierania się), by duchy ludzi zmarłych i jeszcze nie narodzonych nie wybrały sobie ich na lokatora (jest to wiara w: mimowolne opętanie oraz odmienną od chrześcijańskiej koncepcję duszy ludzkiej). Ponadto wierzono, że duchy przejawiają cielesną naturę, gdyż jedzenie i picie miało odciągać je od domostw ludzkich [2,3].
W XIX w. Irlandzcy imigranci sprowadzili święto do Stanów Zjednoczonych. Tam ulegało ono przemianom, podczas których obrządki i zwyczaje zatraciły swój pierwotny, ściśle religijny charakter. Następnie ulegały one dalszym przekształceniom i obecnie sprowadzają się zasadniczo do trzech elementów: celebrowania upiorów, duchów, wampirów i wszelkiego rodzaju straszydeł, zwyczaju Trick or Treat oraz dekorowania domów (podstawowym elementem jest wydrążona dynia ze świeczką w środku).
Co w tym złego?
A co złego jest w tym, że ktoś jednocześnie deklaruje się jako wierzący (i “praktykujący”) katolik, a jednocześnie bywa na czarnych mszach organizowanych przez satanistów? Jest to rażąca sprzeczność; fałsz.
Tymczasem, co do istoty, obchodzenie święta Halloween jest niemal takim samym zachowaniem! Halloween jest świętem o podłożu religijnym, zaś religia, z której czerpie jest zupełnie odmienna od i wroga wobec chrześcijaństwa. Halloween jest świętem, a więc wiąże się z bezpośrednim lub pośrednim oddawaniem czci bogom (religii celtyckich). Tym samym, branie udziału w obchodach Halloween jest przekroczeniem pierwszego przykazania:
Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!
Mt 20,3
To, co budzi strach
Osoby, które nie są przekonane, że “niewinna zabawa” jest w istocie oddawaniem czci bóstwom obcym chrześcijaństwu, niech uzmysłowi sobie wyraźnie, co jest przedmiotem tego święta. A jest nim wszystko to, co budzi strach: upiorów, duchów, wampirów i wszelkiego rodzaju straszydeł. Strach zaś budzi to, co jest niebezpieczne. Jest po to, by ostrzegać człowieka przed niebezpieczeństwem, pomagać mu je uniknąć i (w razie potrzeby) zwalczyć. Jeżeli celebrujesz to, czego się boisz, to gloryfikujesz to, co nieprzyjazne, co niesie ze sobą niebezpieczeństwo dla Ciebie.
Jakże symptomatycznie w tej perspektywie brzmią pierwsze słowa Jezusa Chrystusa wypowiedziane do uczniów po Zmartwychwstaniu:
Pokój wam!
Jan 20,19
Bogiem chrześcijan nie jest Bóg strachu, ale Bóg pokoju!
Zwyczaj “Trick or Treat”
Kolejnym niepokojącym aspektem jest zwyczaj Trick or Treat, którego istotą jest żądanie słodyczy od sąsiadów pod groźba wyrządzenia “psikusa”. Z jednej strony ów “psikus” jest często całkiem poważną szkodą, np. obrzucenie domu zgniłymi jajami, a z drugiej strony cała ta sytuacja jest kultywowaniem w dzieciach postawy roszczeniowej, egoizmu i złośliwości. Co więcej, istnieje społeczne przyzwolenie na “karcenie” tych, którzy do “zabawy” przyłączyć się nie chcą. Przymus ten staje się w efekcie mechanizmem represji, który zmierza do ujednolicenia postaw społecznych wobec Halloween. W chrześcijaństwie zaś cechą konstytutywną człowieka jest wolna wola. Mechanizm społeczny wytwarzający atmosferę przymusu jest w istocie skierowany przeciwko człowiekowi. Trick or Treat służy wydobywaniu i umacnianiu w dzieciach (sic!) postaw negatywnych społecznie, prymitywnie niedojrzałych duchowo. Osoby, którym sumienie ostrzega przed uczestnictwem w tej “zabawie” są poddawane zniewalającej presji otoczenia. Osoby zaś biorące w niej udział, nie tylko szkodzą bezpośrednio innym, ale także szkodzą swojemu rozwojowi społecznemu i duchowemu, a także wytwarzają presję by inni postępowali wbrew własnemu sumieniu.
Podsumowanie
W tym roku (2008) Halloween przypada w piątek, czyli dzień postny. Post – służący rozwojowi duchowemu i ćwiczeniu w zdolności panowania nad niskimi popędami ciała, a oderwaniu uwagi od potrzeb własnych i nakierowaniu jej na potrzeby innych – w żaden sposób nie współgra z zabawami i hałaśliwymi balami, tym bardziej o tak negatywnym wydźwięku. Przykre jest, że tak wielu ludzi nie dostrzega manipulacji, której są poddawani oni sami i ich dzieci, która niszczy ich osobowość, napędza zysk sprzedawców z akcesoriów, przebrań i gadżetów, a także odwraca uwagę od świąt chrześcijańskich: Wszystkich Świętych i Zaduszek. Nawet jeżeli poświęca się uwagę duszom zmarłych, to deformuje się świętowanie i zatraca jego chrześcijańskie znaczenie.
Źródła
- Halloween – hasło wikipedii
- Samhain – hasło wikipedii
- Celtyckie święta – Samhain
- Katechetka nie lubi Halloween