Wielki Post jest czasem pokuty… Tylko jak wynagrodzić Bogu za grzechy? Jaka ofiara jest godna Pana Boga? Jak dopraszać się Bożego Miłosierdzia?
Pan Jezus poprzez św. Faustynę Kowalską przekazał nam Koronkę do Miłosierdzia Bożego. W niej ofiarowujemy Bogu Jezusa Chrystusa – Jego Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo. Jaki paradoks! Jedyną ofiarą godną Boga jest sam Bóg. Człowiek wobec nieskończonej godności Boga jest jak dziecko, które dostaje od matki pieniądze, żeby mogło kupić jej kwiaty z okazji Dnia Matki. W rzeczywistości pochodzenie pieniędzy się nie liczy, ważna jest intencja.
Abyśmy mieli ofiarę godną przebłagania Boga za grzechy i mogli z Nim się zjednoczyć w rajskiej Komunii, Bóg Ojciec dał nam Swego Syna na okup za wielu (Mt 20,28). Nie ma innego daru dla przebłagania Boga za grzechy człowieka jak Jezus Chrystus.
Cóż więc ofiarujemy skoro w rzeczywistości Bóg pozwolił nam ofiarowywać Siebie za nasze grzechy? Pozostaje intencja, a ta jest aktem wolnej woli człowieka. Dla Boga liczy się intencja – lecz nie chwiejna, a mająca swoje przedłużenie w czynie. Bowiem dla Pana Boga myśl, intencja, słowo stają się rzeczywistością dzięki wszechmocy Bożej.
Bóg objawił nam najdoskonalszy sposób upraszania Jego Miłosierdzia. Pozostaje kwestią naszej wolnej woli mieć intencję przebłagania, wybrać ten środek i stosować go (czyn). Resztę za nas uczynił Pan Bóg dając nam Swojego Syna – Jezusa Chrystusa na przebłaganie Samego Siebie. I tak jak żebrak prosi o pieniądze – tak nam wystarczy jedynie prosić Boga o przebaczenie. Nawet wiemy już jak prosić skutecznie. Trzeba tylko uznać, że jest się żebrakiem Bożego Miłosierdzia.