Rozglądnij się! Ten chłopak po lewej i ten facet po prawej. Każdy z nich mógłby być autorem tego lub podobnego bloga. Nie każdy jest. Nie chodzi jednak o to, byś poznał(a) mnie. Nie szukam rozgłosu, ale się też nie ukrywam. Nie mam wykształcenia teologicznego, ale jestem wierzącym myślicielem. Piszę – bo ludzie pytali i pytają mnie o wiarę.
Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest.
1 P 3, 15
Niech ten blog będzie odpowiedzią na te pytania i wyrazem mojej gotowości do obrony nadziei życia wiecznego z Bogiem, która we mnie jest.
Jeżeli to, co tutaj publikuję do Ciebie przemawia lub jest pomocne – chwal Boga. Bowiem z poruszenia duszy, ad maiorem Dei gloriam i dla pożytku ludzkiego piszę. Jeżeli napisałem coś niezgodnie z nauczaniem Kościoła Katolickiego, to tylko mnie winić należy. Jeżeli błąd wychwycisz, proszę Cię, zostaw komentarz. Obiecuję poprawić.
…kimkolwiek jesteś… polubiłam tu zaglądać…
…pozdrawiam…
Dziekuję Ci bardzo za przelanie tych myśli. Dały mi bardzo dużo do myślenia. nie omieszkam wyciągnąć wniosków i wejść na dobrą drogę!!!
pozdrawiam serdecznie
aga
Wiara i pokora przemawiaja z Twych stron, az mnie kusi zapytac: : “Kiedy wydajesz pierwsza ksiazke?” Poki co, dzieki za inspiracje!